Medialny zgiełk

Codziennie
medialne tsunami
wdziera się z hukiem
i wrzaskiem
do twojego mózgu
by zagarnąć i podporządkować
twoją czasoprzestrzeń.
Już skoro świt
na informacyjnej tacy
obok porannej kawy,
ciepłe bułeczki … newsy.
Przemielone na papkę,
odpowiednio uformowane,
łatwe do przełknięcia.
Wszechwiedzące,
bez znaków zapytania,
nie potrzebujące odpowiedzi.
Medialni magicy
(specjaliści od emocjonalnej żonglerki),
ukryci za szybą ekranów
atakują twój spokój.
Przez informacyjną tubę
wyrzucają z katapulty
lawinę narracyjnych pocisków.
Nie masz chwili na oddech.
Kolejne uderzenie …
obrazami,
prosto w oczy,
masz widzieć
tylko jeden świat:
medialnie wykreowany
w którym milkną poeci,
milkną metafory.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Zapraszam do udziału w dyskusji!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.